Życie w Warszawie


Co chciałbyś wiedzieć o życiu w Warszawie, a boisz się zapytać nawet wujka Google’a. Nie będzie to poradnik jak, gdzie i kiedy wynająć super mieszkanie, czy lista 25 punktów do odhaczenia przy zakupie swojego wymarzonego M. O tym może kiedyś w przyszłości. Życie w Warszawie moim okiem.

Życie w Warszawie

Oto krótki poradnik o życiu w Warszawie. W sumie to wcale nie krótki i wcale nie poradnik. Raczej zbiór kilku obserwacji i przemyśleń. Po kilkunastu latach przebywania w stolicy, w końcu się tutaj zameldowałem. Idealny moment na taki lekki wpis (wtrącenie: już teraz wiem, dlaczego blogerzy „lajwstajlowi” są tacy płodni – po prostu takie rzeczy piszą się same, bez żadnego zastanowienia, researchu, ciężkich rozkmin. Takie wpisy można tworzyć hurtowo, zalewać nimi internety).  Do tego dochodzi rozpoczęcie roku akademickiego, a co za tym idzie – napływ tysięcy nowych studentów. Wpis jest mocno subiektywny i na pewno nie wyczerpuje poruszanych tematów. Upiększam ten pseudo poradnik zdjęciami Warszawy wykonanymi przez niesamowicie utalentowanego instagramowicza (ew. Warszawa w obiektywie), którego śmietanka polskich blogerów nie może się zachwalić i zawsze umieszcza jego profil w zestawieniach typu „10 kont, które warto śledzić na polskim instagramie”. Kto jeszcze go nie obserwuje, ten popełnia kolosalny błąd ;-) #warszawawobiektywie

Warszawa, jak każde inne miejsce w Polsce, jest specyficzna, ma swój slang, swoje tempo, swoje ciekawe miejsca, swoje plusy i minusy itd. Ze względu na to, że jest stolicą Polski, w dodatku największym miastem, o największej liczbie ludności, to wszystko tutaj jest większe (galerie, korki), szybsze (pęd, metro), droższe (mieszkania). O czym należy wiedzieć i pamiętać, gdy pojawimy się na krótko bądź na dłużej w Warszawie? Zaczynamy.

Komunikacja w Warszawie

Należy zaznaczyć, że komunikacja miejska w Warszawie jest bardzo dobrze zorganizowana i trzyma naprawdę wysoki poziom. Wszędzie można bezproblemowo dojechać – tylko wcześniej trzeba sobie sprawdzić co i jak (ztm.waw.pl). Oczywiście najszybciej podróżuje się metrem i tramwajem. Autobusy często stoją w korkach. Dodatkowo trzeba podkreślić, że komunikacja jest stosunkowo tania (patrz bilety 30 i 90 dniowe). Nie można zapomnieć o komunikacji w nocy (tzw. nocnych), która również jest super przemyślana. Większość autobusów nocnych startuje/kończy bieg na Dworcu Centralnym. Siatka nocnych pokrywa większość zamieszkałych terenów. Oprócz ZTM mamy też taksówki (korporacje), night driverów oraz ubera. Do wyboru do koloru.

Komunikacja w Warszawie http://instagram.com/zureklukasz

Komunikacja w Warszawie http://instagram.com/zureklukasz

Od jakiegoś czasu śmiga już 2 linia metra, która łączy lewy i prawy brzeg tunelem podziemnym (działa odcinek od Ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego). Druga linia dalej jest w budowie.

Nieodłączną częścią warszawskiej komunikacji są ruchome schody. Schody podzielone są na dwie strefy – lewa dla ludzi spieszących się, prawa dla ludzi przeżywających zen. Trzeba o tym podziale pamiętać, gdyż jeśli staniesz nieruchomo po lewej stronie, możesz dostać wiązankę słowną bądź kuksańca.

Rozrywka i kultura w Warszawie

Rozdział raczej nie do omówienia w krótkim wpisie. Zresztą każdy ma jakieś swoje miejsca, swoje ulubione rozrywki, klimaty. W Warszawie jest tego na potęgę i jeszcze ciut ciut. Co więcej, wydarzenia rozrywkowo-kulturalne pojawiają się każdego dnia, zmieniają z częstotliwością zrywanej kartki z kalendarza. Skupiając się tylko na imprezach muzyczno-tanecznych oraz miejscach do posiedzenia, dotykając temat ogólnikowo i bardzo pobieżnie, można warszawskie „imprezownie” podzielić na kilka „okręgów”.

Od czerwca do września większość Warszawki przesiaduje nad brzegiem Wisły. Ot taka moda od kilku lat – po lewej stronie kilkanaście klubów, klubików, parkietów o szerokiej gamie muzycznej/kulturalnej (Cud nad Wisłą, Kurort, Pomost 511, Barka, Niedorzeczni itd.). Po prawej tak naprawdę tylko dwa miejsca, ale za to jakie: Plażowa i Temat Rzeka. Wszędzie przewijają się elektroniczne brzmienia (housy, techy i drumy) oraz hiphopy. Co chwilę i co krok grają też jakieś Kędziory i inne wynalazki, które puszczają cały zestaw hitów od lat 70 do obecnych. Dodać do tego należy koncerty na żywo, stand-upy i improwizowane teatry itd. Nad Wisłą przesiadują wszyscy. I młodzi, i starzy, gimnazjum, studenci i pracownicy korpo, bawi typowy Seba spod bloku oraz hipster z brodą i koszulą w kratę, przesiaduje różowa niunia i matka dwuletniego brzdąca. Pełen miszmasz i przekrój przez społeczeństwo.

Życie w Warszawie http://instagram.com/zureklukasz

Kultura w Warszawie http://instagram.com/zureklukasz

Mamy omówione jedno zagłębie schadzek. Kolejnym rozrywkowym miejscem na mapie Warszawy jest ul. Mazowiecka – głównie lans i bauns, ale z racji tego, że bywam w tych klubach raz na ruski rok, nie chciałbym wygłaszać zbyt wielu opinii na ich temat. Ścisłe centrum, ul. Poznańska i okolice to zagłębie knajp i knajpeczek (Bar Studio, Kulturalna, Znajomi Znajomych). W Śródmieściu mamy także słynny Plac Zbawiciela (hipstera) z jego słynnymi lokalami. Nieśmiertelne są też warszawskie Pawilony oraz techhousowy Mordor czyli Luzztra. Ostatnio kolejnym modnym zagłębiem stała się ulica Oleandrów (kawiarnie, galerie, sklepy z ciuchami). Jeszcze jednym wartym (bądź nie :p) wymienienia miejscem są okolice placu Teatralnego. Jest tam kilka klubów, o których ponownie się nie wypowiem oraz jedno fajne miejsce na posiadówkę – Resort. Ostatnim obszarem imprezowym jest ulica Parkingowa i jej przyległe okolice. Więcej grzechów nie pamiętam.

Z miejsc sprofilowanych mamy też np. knajpy podróżnicze, takie jak Południk Zero, czy Tam i Spowrotem. Można tu wpaść na piwo połączone z oglądaniem slajdów. Na slajdowiska można też natchnąć się w kinie Luna i jeszcze w kilku innych miejscach. Podróżników Ci w naszym mieście dostatek.

Jak na stolicę przystało, Warszawa oferuje pokaźną liczbę muzeów, teatrów, galerii i innych miejsc kultury wyższej. Pełen spis wydarzeń kulturalno-rozrywkowych można znaleźć na stronach, portalach specjalizujących się w agregowaniu takich rzeczy: www.wawalove.pl mowianamiescie.pl waszawawa.pl itd.

Z klasycznych miejsc do zobaczenia można wymienić Starówkę, Muzeum Powstania Warszawskiego, Łazienki, Królikarnię, Nowy Świat, okolice Pałacu Kultury i Nauki. Z obiektów zielonych mamy tu szeroki wybór parków i lasów: Pole Mokotowskie, Lasek na Kole, Las Kabacki, Las Bielański. Park Skaryszewski. Należy też pamiętać, że Kampinos znajduje się rzut beretem od granic Warszawy.

http://instagram.com/zureklukasz życie w Warszawie

http://instagram.com/zureklukasz życie w Warszawie

Nazewnictwo, piłka, rowery i inne

Dworzec Centralny – a nie Dworzec Główny
Starówka – a nie Rynek
Przyjezdni to potocznie i żartobliwie słoiki
Warszawiacy robią zakupy w Galmoku albo Złotych

Większość warszawskich serc należy do Legii Warszawa. Tylko nieliczni kibicują Polonii.

Gdy umawiasz się ze znajomymi w centrum, to najczęściej pod Rotundą lub na patelni (plac przy stacji Metro Centrum, gdzie przesiaduje gimbaza, gdzie pan wali drewienkiem w krzesło i gdzie koncertują różnej maści „bracia Włodarkowie”.

Najsłynniejszy warszawski bard: Pablopavo (i Ludziki).

Warszawę przedziela na pół rzeka Wisła. Jest to też naturalna granica między tzw. lewą stroną i prawą stroną. Prawa strona goni lewą, szuka swojej niszy i jej ścisłe centrum staje się małym, kulturalnym zagłębiem. Tak po lewej, jak i po prawej stronie mamy naturalne sypialnie Warszawy, czyli Ursynów, Bielany, Białołękę czy Targówek. Chodzą plotki, że prawdziwa Warszawa to ta po prawej stronie Wisły. Z kolei inne słuchy mówią coś zupełnie odwrotnego. Ten pseudo konflikt nigdy nie zostanie rozwiązany. Prawda leży gdzieś po środku, czyli w nurcie Wisły.

Życie w Warszawie http://instagram.com/zureklukasz

Życie w Warszawie http://instagram.com/zureklukasz

Warszawa to mnóstwo ścieżek rowerowych i mnóstwo rowerzystów. Każdego miesiąca w stolicy odbywa się Warszawska Masa Krytyczna. Od jakiegoś czasu w Warszawie mamy sieć rowerów miejskich – Veturilo. Stacje Veturilo rozsiane są po całej stolicy, nie tylko w ścisłym centrum. Założenie konta zajmuje kilka chwil, a korzystanie z takiej odmiany komunikacji jest i wygodne i popularne.

O korkach nie będę tutaj pisał, bo po co sobie i Wam psuć nerwy. Poza tym nie jeżdżę po Warszawie autem, więc korki mnie praktycznie nie dotykają.

Warszawa to miasto o wielu obliczach. Miasto lansu, miasto kultury, miasto pracy i miasto sportu. Warszawa tętni życiem. Polecę banałem, ale każdy może tutaj znaleźć odpowiednią atrakcję dla siebie. Stale dzieje się tu coś ciekawego. Począwszy od targów śniadaniowych i imprez modowostreetwearowych, przez koncerty, duże eventy na Stadionie Narodowym, maratony, po protesty rolników, taksówkarzy i imprezy blogerskie. Jak to rzekł kumpel – to jedyne miasto w Polsce, w którym jednego dnia rozpoczyna się Tour de Pologne i otwierane są Bulwary Wiślane. Niby dwa duże wydarzenia, a i tak giną one w gąszczu innych. Nikt się dłużej nad nimi nie zatrzymuje, zastanawia. A w innym mieście takie akcje kandydowałyby do miana wydarzenia roku czy miesiąca.

Zdaję sobie sprawę, że temat jest tylko lekko nadgryziony i wymaga bardziej szczegółowych omówień. W komentarzach możecie wypisywać swoje spostrzeżenia.


  • W te wakacje zrobiłam eksperyment, i przeniosłam się do Warszawy na miesiąc z moim wiernym laptokiem (urok pracy zdalnej)… No i się nieodwracalnie zakochałam. To miasto na przemian wysysa, na przemian pompuje w ciebie masę energii. No i stolica nigdy nie zasypia (ty też nie, jeśli masz stare, drewniane okna z widokiem na plac Bankowy). Ciężko liczyć też na chwilę chociaż samotności (w zasadzie wszędzie gdzie udało mi się usiąść, znajdował się ktoś do rozmowy). Niektórych to będzie niemożebnie męczyć. Dla mnie stanowiło niesamowitą zaletę. Mam nadzieję, że kiedyś tam wrócę ;)

  • eV

    Nie znam zbyt dobrze Warszawy. Byłam tam parę razy, choć głównie nie dla miasta, a dla czegoś, co się w nim odbywało. Z tego, co mi szczególnie zapadło w pamięci to Muzeum Techniki i Przemysłu w Pałacu Kultury oraz Muzeum Powstania Warszawskiego. Od ostatniej wizyty kompletuję listę obiektów, które muszę jeszcze tam odwiedzić, ale nigdy nie wpadłabym aby dodać do niej knajpy, które tutaj zajmują sporą część opisu. Czy dla kogoś przyjezdnego, z budżetem iście niewarszawskim, poleciłbyś jakieś jedno fajne, klimatyczne miejsce, gdzie warto by było napić się dobrego piwa?

    • Taka forma wpisu. Akurat chciałem wymienić posiadówkowe zagłębia. A że tego sporo, to i zajmują duży ułamek notki.
      Może Jabeerwocky…