Mistrzostwa Świata 2014 @ Brazylia, dzień 20


Niestety ze sporym opóźnieniem wrzucam wpisy z ćwierćfinałów Mistrzostw Świata, gdyż jak pisałem wcześniej bawiliśmy na Openerze, a dokładnie na koncercie Pearl Jam i Rudimental. Kolejne dni spędzaliśmy na sopockiej plaży. Mecze oglądaliśmy w Piaskownicy i Barocco. Czyli jak Borys Szyc, Maffashion, Jessica Mercedes i inne Agnieszki Szulim, Janiaki i Komary.

Na szczęście zbyt wiele w tych spotkaniach się nie wydarzyło, mecze się po prostu odbyły, a faworyci przepchnęli awans do półfinałów. To w skrócie, ale zacznijmy od początku.

Niemcy 1:0 Francja

Przyznam szczerze, że będąc świadomy siły i potencjału drzemiącego w drużynie niemieckiej, obstawiałem, że Francuzi sprawią niespodziankę i wejdą do strefy medalowej. Tak się oczywiście nie stało. Niemiecki team zrobił to co do niego należało. Kolejny półfinał jest faktem. Trójkolorowi jadą do domu…

Zero z tyłu najważniejsze

Ale jak to w fazie pucharowej, już nie było rozstrzeliwania przeciwników i huraganowych ataków. Teraz liczy się zachowanie czystego konta z tyłu, czego wynikiem jest zachowawcza gra i przepchnięcie drużyny do kolejnej fazy. Po fazie grupowej wszyscy przewidywali, że tak właśnie będą wyglądać zabawy wielkich podążających po drabince 1/8 i 1/4 (bo półfinały to już jednak coś innego).

Pogba

Opanowany środek pola

Drużyna Loewa zaprezentowała solidny, dojrzały futbol. Poukładana w każdym aspekcie kontrolowała wydarzenia na boisku. Loew przestawił Lahma na bok obrony, środek wzmocnił Khedirą obawiając się silnej francuskiej drugiej linii. A ten razem z Kroosem i Schweinsteigerem zdominowali środek pola i nie pozwalali na grę Cabaye i Matuidiemu. Francuzi przeszkadzali naszym sąsiadom tylko przez kilkanaście minut. Szybko strzelony gol przez Hummelsa w 13 minucie „ustawił mecz”. Griezmann i Benzema sporadycznie wychodzili do kontr.

Hummels

Jeśli na mistrzostwach zawsze przychodzi ten jeden słaby mecz, to Francuzi właśnie go zaliczyli. Albo po prostu wcześniej grali z mniej wymagającymi przeciwnikami i prawdziwą miarą siły ich drużyny jest ten mecz z Niemcami.

Evra vs Muller

Maszynka turniejowa

Niemcy Loewa robią swoje na tym turnieju, czyli przechodzą do następnych rund, mimo nieprzekonywujących wygranych z USA, Algierią i Francją i fali krytyki w kraju. Tylko że drużyna Loewa wygląda na najbardziej zbalansowaną i kompletną z całej czwórki półfinalistów. Podopieczni Deschampsa zawiedli siebie i kibiców. Byli bezradni wobec perfekcyjnie naoliwionej maszynki niemieckiej. Szkoda.

Niemcy

Brazylia 2:1 Kolumbia

Na ten mecz przenieśliśmy się z Piaskownicy do restauracji Barocco na Monciaku. Bardziej niż sam mecz interesował nas drink zamówiony przez koleżankę Jarzo – wielgaśne  mohito ;-) Panda oglądała mecz odwrócona plecami do ekranu telewizora. A główną atrakcją dla całej ekipy była kelnerka podobna do Jennifer Lawrence.

Oscar Zuniga

Brzydki mecz

Presja spoczywająca na Brazylii była ogromna. Canarinhos grali brutalnie, urządzili sobie polowanie na Jamesa Rodrigueza i jego kolegów. Nastawialiśmy się na przepiękny mecz – wiadomo Brazylia i rewelacja mistrzostw Kolumbia, czyli dwie drużyn, które potrafią grać ładnie i technicznie. Rzeczywistość ćwierćfinałów jest jednak inna niż mecze fazy grupowej. Liczy się wynik, a cel uświęca środki. Brazylia faulowała Kolumbię 31 razy, a ta odwdzięczyła się 21 przewinieniami. Dało to rekordową liczbę fauli w spotkaniu mistrzostw. Jednym z nielicznych ładnych wydarzeń tego wieczoru było pocieszanie smutnych Kolumbijczyków przez reprezentantów Canarinhos po zakończeniu meczu.

Silva

Mecz w kilku słowach, gole tylko ze stałych fragmentów

Gole po stałych fragmentach gry, jeden strzał Neymara, hokejowe wybicia piłki, brzydkie faule na Jamesie, kradnięcie kolejnych sekund w końcówce spotkania. Taki to był mecz.

Luiz 2

W każdym spotkaniu 1/4 bramki padły po stałych fragmentach gry. Gol Hummelsa z różnego, bramka Silvy z rożnego, Luiz z wolnego. Tylko bramka Higuaina wyłamuje się z tego wzoru. Piłkarskie klincze to powszechność na tym etapie. A gole stoperów Brazylii są znamienne. W 1/2 już tak zachowawczej gry nie przewiduję. Półfinały różnią się od meczów 1/8 i 1/4. Obym się nie mylił.

Słaba Kolumbia

Kolumbia była rewelacją fazy grupowej, przejechała się po przeciętnym Urugwaju, zachwycała wszystkich. Ale mecz z Brazylią im kompletnie nie wyszedł. Przez 70 minut byli zespołem gorszym, bez pomysłu na grę. Byli rozbijani przez faulujących Brazylijczyków. Zmiany Pekermana ożywiły zespół, lecz przez ostatnie kilkanaście minut Kolumbijczycy nie zdołali odwrócić losów spotkania. Scolari przechytrzył swojego kolegę po fachu.

Scolari

Kontuzja Neymara

Mecz zakończył się faulem Zunigi na Neymarze. Kolumbijczyk piłki raczej nie atakował, w dodatku nie został ukarany żadnym kartonikiem (Suarez również). Ale ten mecz od samego początku nie był popisem sędziego, który kompletnie nie panował nad boiskowymi wydarzeniami. Pozwolił na brutalną grę jednych i drugich. Zuniga zostanie ukarany, ale Neymar już na boisko nie wróci…

Neymar Zuniga

Brazylia zamiast z awansu do półfinału wstrzymała oddech i wyczekiwała na wieści ze szpitala. Diagnoza – pęknięty krąg uniemożliwi Neymarowi powrót na boisko do końca turnieju. Kolano Zunigi zniszczyło marzenia Neymara o występie w finale Mistrzostw Świata u siebie w ojczyźnie. Szkoda, bo marzył o meczu na Maracanie przeciwko Messiemu.

Neymar

Co dalej z Brazylią?

Wiadomo, piłkarze deklarują, że będą grać dla Neymara, że zrobią wszystko by wystąpić w finale. Może taka mobilizacja im się przyda, bo oprócz Neymara z Niemcami nie wystąpi również Thiago Silva – filar obrony ukarany żółtym kartonikiem. Neymar od 2010 roku opuścił tylko 5 meczów kadry (jedna porażka z Francją). Scolari ma niemały problem jak przebudować drużynę, by zastąpić swoją jedyną (bo pozostałe nie świecą) ofensywną gwiazdę. Przecież Fred nie zagrał jeszcze dobrego meczu, Hulk nieźle zaprezentował się tylko z Chile, Oscar zgasł po pierwszym meczu grupowym. Wydaje się prawdopodobne, że za Neymara wyjdzie Wilian, a za Silve Dante. Cała Brazylia jest w żałobie, ale może jeszcze nie wszystko stracone i uda się przechytrzyć niemiecką maszynę. Typuję 1-1 i dogrywkę. Serce za Brazylią, rozum za Niemcami…

Hulk