Mistrzostwa Świata 2014 @ Brazylia, dzień 18


Francja 2:0 Nigeria

Długo reprezentacja Francji męczyła się z drużyną z Afryki, ale pod koniec spotkania wyprowadziła kilka nokautujących ciosów i zasłużenie awansowała do ćwierćfinału. Jednak Nigeria przez 60 min była równorzędnym przeciwnikiem kogutów i napsuła im sporo krwi.

Wyrównany mecz

Od pierwszego gwizdka sędziego Nigeria próbowała narzucić Francji swój styl gry, czego efektem była akcja z 19 minuty. Emenike wbił piłkę do siatki Llorisa po oskrzydlającej akcji piłkarzy z Afryki. Niestety dla Orłów sędzia dopatrzył się pozycji spalonej (minimalny spalony). Odpowiedź Francji była natychmiastowa – ładnie pociągnął Pogba, podał do Valbueny, a ten zrobił podanie zwrotne. Uderzenie Francuza z powietrza obronił Enyeama.

Emenike

Deschamps wprowadza Griezmanna, Pogba strzela

W drugiej połowie zmiany Deschampsa ożywiły poczynania nieskutecznej Francji. Słaby Giroud został zmieniony na Griezmanna. I to rezerwowy przeprowadził koronkową akcję z Benzemą – wymienił piłkę w trójkącie, a gwiazda Francji będąc sam na sam z bramkarzem strzeliła tak, że piłka „zakotłowała się” przed linią bramkową Nigerii. Ostatecznie została wybita przez Victora Mosesa. Z biegiem upływu czasu ataki Francji się nasilały, m.in. Cabaye trafił w poprzeczkę. W końcu w 80 minucie Paul Pogba otworzył wynik spotkania. Po rzucie różnym Valbueny wielbłąda zaliczył Enyeama, a Pogba skierował głową piłkę do siatki. Kilkanaście minut później Nigeria pogrążyła się sama strzelając bramkę samobójczą (doliczony czas gry – Yobo).

Pogba

Pomoc robi wrażenie

To był mecz walki, biegania i wielu chaotycznych akcji z obu stron. Pozytywnie zaprezentował się Pogba, Cabaye i Valbuena. Ten ostatni rozgrywał świetne zawody. Dośrodkowywał celnie ze stałych fragmentów gry, kreował akcje, imponował skutecznym rozegraniem ze skrzydła. Prawdziwy lider linii pomocy. Bardzo dobrą zmianę dał Griezmann.

Enyeama

Co dalej?

Francja posiada mnóstwo utalentowanych piłkarzy, co więcej większość z nich jest w najlepszym momencie swojej kariery. Uzupełniani są przez fantastyczną młodzież (Pogba, Griezmann). Rodzi się pytanie, czy nadszedł ich czas. Czy może pokażą pełnie swych możliwości na Mistrzostwach Europy rozgrywanych na boiskach nad Loarą. Najcięższy sprawdzian dopiero przed nimi – w 1/4 zmierzą się z Niemcami. To będzie hit. I trochę szkoda, że te dwie drużyny spotykają się w Brazylii tak wcześnie.

Francja

Niemcy 0:0 Algieria (dogrywka 2:1)

Męczyli się Francuzi, więc i Niemcy musieli swój awans do ćwierćfinału wybiegać. Tylko, że poprzeczka zawieszona przez Algierię znajdowała się o kilka metrów wyżej od tej nigeryjskiej. Przez to nasi sąsiedzi niespodziewanie zaliczyli dodatkowe 30 minut dogrywki i najedli się w kilku sytuacjach strachu. Obie europejskie drużyny spotkają się w następnej rundzie.

Libero Neuer

Algieria nie pęka

Świetnych meczów na tym mundialu nie brakowało w fazie grupowej. Przewidywano za to, że w fazie pucharowej drużyny zwolnią tempo, będą grać bardziej zachowawczo. A szósty mecz 1/8 za nami i ciągle przecieramy oczy ze zdumienia. Skazana na porażkę Algieria przez ponad 90 minut była równorzędnym przeciwnikiem dla faworyzowanych Niemców. Tym meczem Algieria pokazała, że nieprzypadkowo awansowała ze swojej grupy. Co więcej, chyba możemy zapomnieć o Ghanie jako najciekawszej drużynie z Czarnego Lądu. Algieria wzniosła się o poziom wyżej, mimo że ostatecznie uległa Niemcom. Zostawiła na boisku serce i dołączyła do kilku drużyn, za którymi będziemy tęsknić (Chile, Meksyk). Wyszli na mecz bez respektu dla rywala, pokazali wolę walki i za to należy im się szacunek. Kto wie jakby to wszystko się skończyło, gdyby Islam Slimani, Faouzi Ghoulam i Sofiane Feghouli grali z większą dokładnością pod bramką rywala. Brakło im perfekcyjnego kończącego podania i odrobiny doświadczenia.

Gdzie w tym wszystkim Polska?

Po raz kolejny na tym mundialu widzimy też, jak daleko uciekły naszej reprezentacji inne drużyny i gdzie znajduje się nasz futbol. Nie przypominam sobie by Polska stworzyła sobie tyle sytuacji pod bramką rywala w ostatnich powiedzmy 5 meczach, co Algieria w jednym spotkaniu z Niemcami. Mundial pokazuje, że drużyny przygotowane są perfekcyjnie fizycznie, taktycznie. Obawiam się, że niektórzy nasi gracze potrzebowaliby karetki już w 15 minucie takiego brazylijskiego meczu.

Islam Slimani

Neuer jak libero

Świat wywrócił się do góry nogami. Bo jak inaczej nazwać sytuację, w której niemiecki bramkarz jest najlepszy w swojej drużynie!!!??? Manuel Neuer kilkakrotnie ratował swoją reprezentację z opresji, grając wyśmienicie nogami na przedpolu. WRÓĆ. Daleko przed polem karnym. Wymuszone było to zabójczymi kontrami Algierczyków, którzy uciekali środkowym obrońcom Niemiec. Neuer czyścił przedpole, wprowadzał piłkę jak najlepszy sweeper. Gra nogami Neuera – level hard.

Manuel Neuer

M’Bohli porónywalny do Navasa i Ochoi

Trzeba przyznać, że drużyna Niemiec miała mnóstwo szans na zdobycie gola. Tylko, że w bramce Algierii gusła wyczyniał M’Bohli. W jego stronę uderzali Lahm, Schweinsteiger, Muller, Oezil, Kroos, Goetze. Wielokrotnie i bezskutecznie. Skapitulował dopiero w dogrywce. Tak jak Neuer był najlepszy w swojej drużynie. Kolejny na tych mistrzostwach popis bramkarskich umiejętności.

Rais M'Bolhi

Szczęście Andre Schuerrle w dogrywce

Schuerrle zmienił kiepskiego (nie nowina he he he) Goetze po pierwszej połowie. W drugiej minucie dogrywki nabiegł na piłkę zagraną przez Mullera i jakimś cudem skierował ją do bramki dobrze do tej pory broniącego Raisa M’Bolhi’ego. Pewnie do teraz zastanawia się jak to strzelił. W przedostatniej minucie doliczonego czasu drugiego gola dla Niemców zdobył Mesut Oezil. Wydawało się, że już nic się nie wydarzy, a jeszcze Algieria zdołała wbić gola kontaktowego (Abdelmoumene Djabou na 2-1). Sędzia zakończył ten przepiękny mecz przy stanie 2-1 dla Niemców.

Andre Schuerrle

Mankamenty niemieckiej machiny

Oj Deschamps będzie miał co analizować. Mecz z Algierią pokazał, że Niemcy są do ugryzienia, uwypuklił kilka mankamentów w grze podopiecznych Loewa.  A ten już zaczyna się martwić o swoją linię obrony w meczu z kombinacyjnie grającymi Francuzami. Ciekawe czy Goetze wyjdzie w podstawowym składzie na Trójkolorowych.

Faworyci nie mają łatwo

W Brazylii żadne zwycięstwo nie przychodzi łatwo. Piłkarskie potęgi muszą swoje wypracować na boisku, wręcz wydrzeć przeciwnikowi wygraną z gardła. Tak było w meczu Brazylia – Chile, tak było z Holendrami, Francją i Kostaryką. Dlatego też należy zacierać ręce przed ostatnimi meczami tej fazy i liczyć na kapitalne mecze Szwajcarów z Argentyną i USA z Belgią. Pachnie co najmniej jedną dogrywką.

Mesut Oezil