Podsumowanie roku 2016, czyli to był dobry rok


Podsumowanie roku 2016. Zastanawiałem się, w jakiej formie podsumować rok. Stanęło ostatecznie na klasycznej formie. Nie chciałem, by to zestawienie zdominowała polityka (było ciężko), więc z jej obszaru wybrałem najważniejsze sprawy (trochę tego było). Grafika z obrazka wyróżniającego przygotowana została przez Gosię z Acapulco Studio, najlepszego kolektywu graficznego jaki znam.

Podsumowanie roku 2016

Dobra zmiana

Ten oksymoron przejdzie już do historii polityki, słownictwa i życia codziennego (tak jak wykształciuchy, gorszy sort itd.). Pod to hasło można podczepić jeszcze kilka innych. A to #misiewicze, a to #pucz, a to jeszcze Mistrale za zeta. Trochę śmieszno i trochę straszno, wręcz groteska. Do tego worka można by jeszcze wrzucać masę dziwactw i cyrkowych wymyków władzy. Słynna caryca (od posła Suskiego), mimo, że pojawiła się pod koniec roku, również zasługuje na wspomnienie. I dalej, z tego samego ogródka – przesłuchanie żuczka kuratora – mogłoby też startować w konkursie na największe absurdy mijającego roku. Z dobrą zmianą kojarzą się też „komuniści i złodzieje”, lewaki oraz warchoły, czyli wszyscy ci zwykli ludzie, którzy wychodzili na ulicę protestować przeciwko dobrej zmianie. Dobra zmiana jest bezpośrednio związana z osobą Jarosława Kaczyńskiego. Nie sposób w krótkim tekście wymienić wszystkich jego zasług, tytułów, którymi został obdarowany w 2016 r. Przed kilkoma dniami został np. Herodem 2016 roku (WTF?). Absurdy gonią absurdy. JK z tylnego siedzenia rozgrywa swoją partię szachów aka wizję Polski. A teoretycznie najważniejsze figury na szachownicy przesuwają się zgodnie z widzimisie prezesa, nie bacząc na czarne pionki opozycji. Chociaż ciekawe, jak zostanie rozwiązana patowa sytuacja z blokowaniem mównicy, ale to już problem na 2017 r. W tym akapicie spokojnie mogłaby się znaleźć jeszcze całoroczna przepychanka o Trybunał Konstytucyjny, KOD oraz prezydent…

#czarnyprotest

Z powyższej dobrej zmiany wypływa kolejny ważny moment w 2016 roku. Protest kobiet (i nie tylko) przeciwko zaostrzaniu ustawy aborcyjnej. Coś tam nabazgrałem o tym tutaj, więc nie będę się powtarzał.

Donald Trump

…i ogólnie kampania prezydencka w USA. Co tam się działo? I to niedowierzanie niektórych, że Trump ma szansę na objęcie prezydentury. Nie dopuszczali do siebie myśli, że takie są obecnie „światowe trendy”, że ludzie odwracają się od tego, co było w ostatnich latach. Niby Trump nawygadywał tyle różnych bzdur, kompromitował się na każdym kroku, był praktycznie niewybieralny, a i tak przeskoczył Hilary Clinton. Po prostu opór społeczeństwa przeciwko starym układom był tak duży. Może trzeba było postawić na Berniego Sandersa? Echa wyboru Trumpa było słychać nawet na ulicach tajlandzkiego Chiang Mai. Jedząc mango sticky rice, ludzie rozmawiali o Trumpie elekcie.

EURO 2016, Legia, Lewandowski

Super wynik naszych Orłów i najlepsze miejsce w rankingu reprezentacji od lat. Gorsza gra i mała wpadka w meczach eliminacyjnych na jesień nie przekreślają wyczynów podopiecznych Nawałki. Więcej, Lewandowski przez cały czas udowadniał, że jest absolutnym kozakiem na pozycji numer 9. Warto w takim podsumowaniu odnotować fakt, że po 2 dekadach upokorzeń w eliminacjach do Ligi Mistrzów, w końcu udało się polskiemu zespołowi awansować do tych elitarnych rozgrywek. By tego było mało, Legia z grupy marzeń i jednocześnie śmierci potrafiła wyjść z 3 miejsca do Ligi Europy i będzie grała na wiosnę. Szacunek.

Pokemon Go

Pół miliarda ludzi wyszło na ulice szukać wirtualnych zwierzątek. Fenomen, choć chwilowy.

Tajlandia i Czarnogóra

Teraz trochę z prywatnego poletka. Udało się mi odwiedzić po raz pierwszy Azję (Tajlandia i Kambodża) oraz zrealizowaliśmy ze znajomymi wypad na Bałkany. Także podróżniczo rok 2016 wypadł całkiem nieźle. Żałuję, że drugi rok z rzędu nie odwiedziłem ukochanych Tatr, ale nie można mieć wszystkiego.

Filmy i seriale

Nie wiem, czy powstanie osobny wpis podsumowujący filmy i seriale w mijającym roku, gdyż chyba nie byłoby o czym pisać. Pokrótce więc tutaj. Pojawiły się dwa genialne seriale. Najpierw Stranger Things wpadł ni z tego ni z owego i namieszał w ludzkich sercach. Trzydziestolatkowie (i nie tylko) byli zachwyceni i szaleli z radości. Później zaczął mieszać w ludzkich głowach Westworld od HBO. Więcej świetnych grzechów nie pamiętam albo ich nie oglądałem. Z filmami jest trochę gorzej, gdyż moje konto na Filmwebie na razie odnotowało dwie ósemki (Deadpool i Paterson). Ale zastrzegam, że nie widziałem jeszcze Rogue 1, Nocturnal Animal i Arrival (i pewnie wielu innych). A wiele tytułów pojawiających się w różnych podsumowaniach 2016 roku oceniłem od 4 do 7 (np. The Bigger Splash, 10 Cloverfield Lane) albo po prostu nie klasyfikują się u mnie w roku 2016 (wrzucałem je do worka z napisałem 2015, np. Lobster, Room). Innymi słowy, 2016 rok filmowo odbiegał lekko od lat poprzednich, kiedy to jednak pojawiało się sporo dziewiątek, a nawet dziesiątki.

Socialowo

W 2016 zdecydowanie mniej pisałem. A to nie miałem czasu, a to mi się nie chciało, a to oddawałem się tzw. życiu. Z przykrością stwierdzam, że nie odniosłem „sukcesu” instagramowego. Dalej nie focę szamki i układanych lajwstajlów. Nie wrzucam też roznegliżowanych zdjęć modelek. By było zabawniej, najwięcej lajków zebrały starsze foty wrzucone ponownie na konto dla jjcommunity. Licznik obserwujących praktycznie nie drgnął. W czasie podróży delikatnie poszedł w górę, by po chwili wrócić do stanu początkowego (ta słynna zasada follow za follow, a w moim przypadku raczej niefollow).

Podsumowanie roku 2016 #2016bestnine

Podsumowanie roku 2016 #2016bestnine

Sociale to w ogóle mistrzowska rzecz. Wszyscy piszą o tym samym, „lewicowy fejsbuk” ma podobne wnioski, blogerzy i liderzy oceniają podobnie, dyskutują na te same tematy. Jedne statusy rozchodzą się w tysiącach, inne mają na liczniku 10 odsłon i 2 lajki. Z innej bajki niesocialowej (ale pochodna): oglądając dziś w sobotni poranek Drugie śniadanie mistrzów Mellera oraz zaproszonych blogerów kulturalnych, w kilku kwestiach, w tym samym czasie skomentowaliśmy tematy w ten sam sposób. Wręcz padło: „Gosia, właśnie to Meller powiedział.”

Najlepszego w 2017 r.!