Podsumowanie fazy grupowej Mistrzostw Świata


W czwartek zakończyła się faza grupowa Mistrzostw Świata w Brazylii. Skoro codziennie opisywałem wydarzenia z mundialu, wypadałoby wszystko ładnie zebrać i podsumować. Przedstawić garść statystyk, klasyfikacji, a także pobawić się w Nostradamusa i przewidzieć rozstrzygnięcia w 1/8. A że po raz pierwszy od kilkunastu dni dostaliśmy chwilę wytchnienia, to…

Jeśli miałbym użyć kilku epitetów opisujących  World Cup 2014, to musiałbym polecieć banałem – szalone, piękne, momentami zaskakujące. A przecież tak naprawdę dopiero teraz zaczyna się prawdziwy turniej, mecze okraszone dogrywkami, przestrzelone karne, dramaty i popisy gwiazd.

„Fantastyczność” tego turnieju już przejdzie do historii (największa średnia goli po fazie grupowej od ponad 40 lat), nawet jeśli faza pucharowa będzie zachowawcza (a na to się nie zapowiada). Trenerzy postawili na atak i atrakcyjność, drużyny nie bronią tak skutecznie jak w Lidze Mistrzów, a to do niej jesteśmy przyzwyczajeni. To co jest wspólne z najlepszą ligą rozgrywek klubowych to na pewno zabójcze kontrataki (Holandia, ale też Kolumbia, Meksyk). Drużyny mogą pochwalić się bardzo dużą ilością celnych podań (86%), znikomą ilością fauli. Rzadko pada remis (8 przypadków). To mundial niespodziewanej gry kilku drużyn (Kostaryka, Algieria), ale także mundial indywidualności (Neymar, Messi, Muller). Najskuteczniejsi piłkarze mają już 4 gole na swym koncie, a przecież by zdobyć króla strzelców w RPA potrzebnych było 5 bramek.

W niepamięć należy puścić negatywne sytuacje: ugryzienie Suareza, brutalny faul Defoura czy całowanie pieniędzy przez Ghanijczyków. Powinniśmy skupić się na pozytywach, pięknych golach, hymnach a capella czy też ładnej reporterce z Meksyku. A że zostało nam już tylko 16 meczów do końca mundialu, należałoby cieszyć się i chłonąć drobiazgowo każde spotkanie. Za kilkanaście dni wszystko się skończy i pozostanie pustka. Przynajmniej przez najbliższe 2 miesiące, do startu lig krajowych i LM. Na koniec odnotować wypadałoby także kończące się piękne piłkarskie kariery – żegnają się: Pirlo, Xavi i Villa.

Fani

Bramki

W fazie grupowej mundialu (48 meczów) zdobyto 136 goli, co daje 2,83 bramki na mecz. W klasyfikacji króla strzelców prowadzą z 4 bramkami: Neymar, Messi i Muller. Najwięcej asyst ma Benzema – 3.

Najładniejsze gole

Tu oczywiście można się spierać. Moje top5 pięć bramek to:

  1. Robin van Persie (z Hiszpanią) – kapitalne podanie i genialny szczupak.
  2. Cahill (z Holandią) – wolej pod poprzeczkę po pięknej wrzutce.
  3. Shaqiri (z Hondurasem) – rogal z prawego skrzydła, przy asyście obrońców.
  4. James Rodriguez (z Japonią) – piękna akcja zespołu i drybling w polu karnym zakończony podcinką.
  5. Messi (z BiH) – klasyczna akcja Messiego – zejście z prawego skrzydła i kąśliwy strzał przy słupku.

Nie zmieściły się: Messi (z Iranem) – rogal z prawego skrzydła, Villa (z Australią) – piętka, Honda (z WKS) – bomba z bliska pod poprzeczkę.

Najlepsze mecze

Tutaj jest kilku faworytów: Anglia-Włochy 1:2, Holandia-Australia 3:2, Niemcy-Ghana 2:2, Anglia-Urugwaj 1:2,  Brazylia-Meksyk 0:0.

Gole zdobyte przez kluby

Bayern 13, Barca 9, Man Utd 8, Real 5, Porto 4, Liverpool 3, Marsylia 3, Monaco 3, Pachuca 3, PSV 3, Roma 3, Sporting 3, Wolfsburg 3.

Regionalnie

Ostatnie spotkania grupowe podreperowały poczynania drużyn z Europy w konfrontacji z Resztą Świata. Wcześniej ten bilans nie wyglądał obiecująco. Teraz wygląda to tak:

Europa – Reszta Świata: 11 zwycięstw, 6 remisów, 9 porażek, bilans (35-30).

Europa – Ameryka Południowa: 2 zwycięstwa, 1 remis, 6 porażek, bilans (7-14).

W 1/8 zameldowały się:

Z Ameryki Południowej: Argentyna, Brazylia, Chile, Kolumbia, Urugwaj. Odpadł Ekwador – skuteczność 5/6 (83%).

Z Europy:  Holandia, Grecja, Szwajcaria, Francja, Niemcy, Belgia. Skuteczność 6/13 (46%).

Afryka: Nigeria, Algieria. Skuteczność 2/5 (40%).

CONCACAF: Meksyk, Kostaryka, USA. Nie awansował tylko Honduras. Skuteczność 3/4 (75%)

Azja i Oceania: wszystkie drużyny odpadły.

To nie jest turniej dla ekip z Europy. Po fazie grupowej odpadł już mistrz Europy i Świata (Hiszpania), wicemistrz Europy (Włochy), półfinalista Euro 2012 (Portugalia). Anglicy również pakowali bagaże po 2 meczach (tylko, że w ich przypadku mówiło się klęsce przed mundialem). Ciężko dyskutować o powodach słabego występu powyższych. Na pewno głównym przyczyną ich porażek była po prostu forma – a raczej jej brak (ew. wypalenie). Ale pewnie swoje odegrało też zmęczenie po wyczerpującym sezonie ligowym i klimat w Brazylii. Większość europejskich zespołów w swoich kluczowych meczach traciła punkty w konfrontacji z drużynami z Ameryki Południowej. A „kontynent” ten jak na razie robi furorę na tych mistrzostwach. Tylko Ekwador nie zdołał awansować do fazy pucharowej. Pozostałe drużyny prezentowały wyborną formę (no może poza Argentyną – ta grała wyrachowanie). Rewelacjami mistrzostw okrzyknięto Chile czy Kolumbię (która nie straciła punktów). Wyśmienicie radzą sobie również ekipy ze strefy CONCACAF (Meksyk, Kostaryka). Także USA w meczu z Portugalią pokazało, że soccer to nie wydmuszka. Drabinka prezentuje się następująco:

drabina

 

Oczywiście jest wielce prawdopodobne, że lwia część z tych drużyn za chwilę odpadnie (chociażby w sobotę – co najmniej 2 zespoły z Am. Pd. odpadają ze względu na rozkład drabinki). Meksyk może nie dać rady świetnie dysponowanej Holandii (chociaż będę im bardzo kibicował, gdyż grają ciekawą piłkę, a Holandia to nie moja para kaloszy – choć doceniam), a Kostaryka polegnie z Grecją. Później w 1/4 odpadnie kolejna drużyna z latynoamerykańskiego kontynentu (patrz drabinka). USA nie stoi na straconej pozycji z Belgią, więc przy dobrych wiatrach w 1/4 zobaczymy 4 drużyny z tego rejonu świata (typuje Brazylię, Kolumbię, Argentynę, może USA).

Afrykańskim drużyną nie wróżę powodzenia w starciu z Niemcami i Francją. Typuję, że w ćwierćfinałach zobaczymy zestaw: Brazylię, Kolumbię, Francję, Niemcy, Holandię, Grecję, Argentynę i Belgię.

Jedenastka fazy grupowej

GK Ochoa
DR Boateng DC Godin DC Marquez DL Blind
MR Robben      MC Kroos      ML Rodriguez
FR Messi SC Muller FL Neymar

Ciekawostki

  • Po raz pierwszy w historii do fazy pucharowej  awansowały drużyny Algierii i Grecji.
  • Z rzutów karnych padło 9 goli.
  • Najmniej bramek straciły drużyny: Meksyk, Kostaryka i Belgia – po 1. Najwięcej strzeliła Holandia – 10.
  • Grecji wystarczyły 2 gole by awansować z grupy C.
  • Najszybciej strzelonym golem było trafienie Dempsey’a przeciwko Ghanie – gol w 29 sekundzie.
  • Tylko 8 remisów padło w fazie grupowej.
  • Dotychczas padły 2 hattricki (Shaqiri, Muller).
  • Strzelono 4 gole samobójcze.
  • Cztery drużyny zdobyły komplet punktów: Argentyna, Kolumbia, Holandia, Belgia.