Oscary 2016, czyli DiCaprio i polityka


Oscary 2016 rozdane. Były owacje na stojąco, kilka wzruszających chwil i masa polityki. Dość przewidywalnie i mimo wszystko nudno. No i Leo DiCaprio ze statuetką. Foty niestety nie moje. Chciałbym podpisać autora, ale nie znalazłem takich info na tych tumblrach i innych internetach (edit: Reuters, PAP, East News i Invision).

Oscary 2016 – politycznie

Tradycyjnie oscarową noc spędziłem przed TV i Twitterem. Było wiadomo, że kilkuminutowe otwarcie Chrisa Rocka będzie uderzeniem w brak nominacji dla czarnoskórych aktorów (akcja #OscarsSoWhite). I tak jak zaczął czarnoskóry aktor, tak wątek rasizmu przewijał się później przez całą 88 Galę Oscarową. Rock praktycznie w każdym wejściu wrzucał, ironizował, dowcipkował na ten temat. Zresztą nie tylko on – Sacha Baron Cohen w swoim stylu żartował z innych mniejszości etnicznych. Inarritu w swojej przemowie również wspomniał o mniejszościach. Temat rasizmu oczywiście jest ważny dla samego Hollywood jak i świata, ale w pewnym momencie było już tego po prostu za dużo i pachniało sucharami. Ale może tak miało być. Pstryczek w nos Akademii, kubeł zimnej wody i szpila wbita w środowisko. Było nie tylko o rasizmie. DiCaprio słynie z zaangażowania w ochronę środowiska i w przemowie wspomniał o zmianie klimatu. Wiceprezydent Joe Biden nawoływał do walki z przemocą seksualną, a Sam Smith napomknął o ruchu LGBT.

Oscary 2016 – Triumf Lubezkiego

Scenariusz oryginalny: Spotlight
Scenariusz adaptowany: The Big Short

Ceremonia oscarowa rozpoczęła się fantastycznie dla filmu Spotlight. Pierwsza kategoria – scenariusz oryginalny i Oscar dla tego skromnego filmu. Jak się później okazało statuetki dla Spotlight były pewną klamrą ceremonii. Oscar za scenariusz oczywiście zasłużony i przewidywalny. W kategorii scenariusz adaptowany myślałem, że jednak nagrodę zgarnie Pokój. Ale gdzieś tego Big Shorta też trzeba było nagrodzić ;-)

Zdjęcia: Zjawa – Emanuel Lubezki

Roger Deakins (Sicario) znów bez nagrody. Po raz trzeci z rzędu złotego rycerza odbiera Emanuel Lubezki, operatorski Messi. Zachwycałem się zdjeciami do Zjawy tutaj, więc nie będę się powtarzał.

Oscary 2016 – What a lovely day Mad Max

Montaż: Mad Max: Na drodze gniewu
Scenografia: Mad Max: Na drodze gniewu

Montaż dźwięku: Mad Max: Na drodze gniewu
Dźwięk: Mad Max: Na drodze gniewu
Kostiumy: Mad Max: Na drodze gniewu
Charakteryzacja: Mad Max: Na drodze gniewu

Mad Max: Na drodze gniewu wyjeżdża z gali oscarowej z ciężarówką złotych rycerzy. Może trochę brakuje statuetki dla najlepszego reżysera, by dopełnić powyższe nagrody, ale twórcy (i fani) filmu nie mają chyba co wybrzydzać. Nie są to najważniejsze kategorie oscarowe, a „tylko” kategorie „techniczne”, ale ich ilość robi wrażenie. Zresztą co ja piszę, każda kategoria jest ważna (o czym wspomniano na gali). Kino rozgrywkowe w najlepszej formie.

Oscary 2016 – Morricone po raz pierwszy

Piosenka: Writings On The Wall – Spectre

Nie miałem zdania w tej kategorii, ale oglądając relację, wydawało się, że to Lady Gaga odbierze statuetkę (owacja na stojąco, poważny temat, trochę analogia do piosenki z tamtego roku z Selmy). Oscara dostał Sam Smith, co się nie spodobało polskiemu internetowi.

Muzyka: Nienawistna ósemka – Ennio Morricone

Kibicowałem Johannowi Johannssonowi (Sicario), przewidziałem Oscara dla Morricone. W końcu się staruszek doczekał (wcześniej Oscar za całokształt twórczości). Owacja na stojąco dla legendy – jedno z kilku wzruszeń tej gali.

Efekty specjalne: Ex Machina

Jeden z najbardziej niedocenianych filmów 2015 roku. Małe, niszowe, indie s-f łapało świetne recenzje, ale było pomijane w nominacjach. Cudowna rola Vikander, ciekawy scenariusz i jak widać nagrodzone efekty specjalne. Brawo. Oscar raczej niespodziewany, ale taki, który wszystkich cieszy.

Film nieanglojęzyczny: Syn Szawła (Węgry)

Murowany faworyt. Nie mogło być inaczej. Zaskoczenia brak.

Pełnometrażowy film animowany: W głowie się nie mieści

Jeden z lepszych filmów roku w ogóle. Nie tylko animacja. Bez niespodzianki.

Oscary 2016 – dokumenty, krótki metraż

Krótkometrażowy film animowany: Niedźwiedzia opowieść
Pełnometrażowy film dokumentalny: Amy
Krótkometrażowy film dokumentalny: A Girl in the River
Film krótkometrażowy: Stutterer

Ciężko się wypowiadać na temat filmów, których się nie widziało. Widziałem tylko Amy i był to przeciętny dokument, więc możliwe, że statuetka powędrowała nie za film, a za postać Amy Winehouse.

Oscary 2016 – kategorie aktorskie

Najlepszy aktor drugoplanowy: Mark Rylance – Most szpiegów

Dla mnie to jedna z większych niespodzianek. I nie chodzi o to, że Rylance zagrał źle (bo akruat był najjaśniejszym punktem tego przeciętnego filmu – to chyba już taka tradycja, że z takich średniaków są nagradzani aktorzy). Po prostu w tej kategorii było strasznie ciasno. Kibicowałem jak większość Stallone (naprawdę dobra rola), choć nie obraziłbym się dla nagrody mojego ulubieńca Marka Ruffalo (też super w Spotlight).

Najlepsza aktorka drugoplanowa: Alicia Vikander – Dziewczyna z portretu

To był rok Vikander. Powinna dostać Oscara za Ex Machinę i poprawić pierwszoplanową rolą z Dziewczyny z portretu, gdzie zakasowała Redmayne’a. By tego było mało, zagrała w ekstra fajnym Kryptonim U.N.C.L.E. Ma nieprzeciętny talent i wygląda jak miliony monet. Nowa Jennifer Lawrence.

Alicia Vikander z Oscarem

Alicia Vikander z Oscarem

Najlepszy aktor: Leonardo DiCaprio – Zjawa

Ponad 20 lat czekania i w końcu jest Oscar dla Leo. Jak pisałem Leonardo DiCaprio w tym roku nie miał za bardzo z kim przegrać. Zagrał „fizyczną” rolę i się opłaciło. Dostał swojego upragnionego Oscara. Pewien okres zostaje zamknięty, DiCapriowy mem umiera śmiercią naturalną, tworzy się nowa historia. Cały świat odetchnął z ulgą, sam Leo również. Nawet Akademia nie przerywała jego prawie trzy minutowej przemowy. Owacje na stojąco.

Najlepsza aktorka: Brie Larson – Pokój

Znów bez niespodzianek. Przejmująca rola w małym, niezależnym filmie dała Larson praktycznie wszystkie nagrody w tym sezonie. Aktorka strasznie skromna i przesympatyczna. Dziękowała ludziom, że poszli na ten film do kina. Cudownie.

Oscary_aktorzy

Oscary 2016 – reżyseria i najlepszy film

Reżyseria: Alejandro G. Inarritu – Zjawa

Drugi rok z rzędu Inarritu odbiera Oscara za reżyserię. W tamtym roku kibicowałem Linklaterowi, jednak to Meksykanin rozbił bank swoim Birdmanem. W tym roku również nie byłem w obozie reżysera i obozie fanów Zjawy. Inarritu widocznie nie jest moją bajką, ale jak widać jest bajką Akademii. Ktoś powie wizjoner, ktoś inny powie sprytny kuglarz. Inna rzecz, ostatnio Akademia nie nagradza Amerykanów. W 2014 roku statuetkę odbierał Cuaron, kolejny Meksykanin. W 2013 Ang Lee (Tajwan), w 2012 Michel Hazanavicius (Francja), w 2011 Tom Hooper (Anglia). Amerykanka Bigelow w 2010 roku zdobyła Oscara za reżyserię. Dawno…

Najlepszy film: Spotlight

Zaskoczenie/niezaskoczenie. Niby Zjawa była faworytem. Ale też dla wielu osób, które nie kibicowały temu filmowi, Spotlight gdzieś tam się przewijał w kręgu zwycięzców. Ja się niezmiernie cieszę, bo tak jak pisałem w typowaniach, kibicowałem Spotlightowi. To kino subtelne, wyważone, poruszające ważny temat i chwalące stare, oldskulowe dziennikarstwo śledcze (w dobie internetów, pseudo-dziennikarzy, blogerów i wszelkiej maści znawców). Film super rozpisany i równo zagrany (nagrody za casting dla całej ekipy na innej gali). No i to kolejny raz, kiedy w obsadzie nagrodzonego filmu znajduje się Michael Keaton. Producenci wiecie kogo zatrudniać w filmach w roku 2016.

Oscary 2016 – podsumowanie

Było przewidywalnie, było politycznie, było nudno. Były ładne sukienki (Theron, Vikander), były momenty, na które czekał cały świat – nagroda dla Morricone i Leonardo DiCaprio. Akademia rozłożyła nagrody w miarę po równo, każdy dostał po kawałku tortu. Nikt z faworytów nie został pominięty (może poza Marsjaninem, ale to nie dziwne, bo przeciętny film).

Uwaga do Canal+: zróbcie możliwość wyłączenia tłumacza. Nie chodzi o to, że tłumacz był zły, ale o to, że męczy słuchanie jednocześnie prowadzącego i tłumacza. W dodatku niektóre żarty są po prostu nieprzetłumaczalne, a już na pewno nie na żywo. Aha. No i już nie zapraszajcie pani Wędzikowskiej.

Alicia Vikander

Kiecki_oscary