Hyperion – marzenia o ekranizacji


Na początku ważne zastrzeżenia. Po pierwsze: we wpisie będzie dużo obrazków, które robią tu największą robotę. Po drugie: wszystkie grafiki do tego wpisu zaczerpnąłem (aka ukradłem) z sieci, dzięki wyszukiwarce Google. Część zdjęć to skany okładek książek (Hyperion, Zagłada Hyperiona, Endymion, Triumf Endymiona), jednak większość grafik to autorskie wyobrażenia świata, concept arty, prace fanów Hyperiona (np. z deviantarta).

Oto lista autorów, których koncepty zamieściłem we wpisie i których udało mi się namierzyć z nazwiska lub ksywy:
Rottenblast, Sayrel, Nieldesenheiro, Scott Derrickson, Synax444, Bleys Bleys, Qordos, Locollama, Nellor, Abiogenisis, Dervish Candela, Comasleeper, Dan Temjin, Filip Ehattori, Pengono, Silberius, Kryoth, Josearias, Machaimatsuda, Rehail, Fallen Zeraphine, Vimark.
Możliwe, że kogoś pominąłem, za co przepraszam. Mam nadzieję, że nie będą bardzo źli za wklejenie tych świetnych grafik i przyozdobienie tekstu ich wyobrażeniami o hyperiońskim uniwersum. Jeśli ich prace się komuś podobają, to zachęcam do namierzenia autorów.

Dan Simmons - Hyperion - okładki

Dan Simmons – Hyperion – okładki

Dan Simmons - Hyperion - okładkiHyperionowskie okładki. Cykl składa się z czterech książek: Hyperion, Zagłada Hyperiona, Endymion, Triumf Endymiona.

Hyperion – marzenia o ekranizacji

Jakiś czas temu zastanawiałem się, którą książkową historię chciałbym zobaczyć na dużym (małym) ekranie. Żyjemy w czasach, które umożliwiają przełożenie już chyba każdego kultowego dzieła, bestselleru czy najbardziej zawiłej książki. Mistrzowie od efektów specjalnych mogą stworzyć dosłownie wszystko, nawet najbardziej skomplikowany i wykreowany przez pisarza świat. Wydaje się, że nie ma już książek nieprzekładalnych, nieadaptowalnych na duży ekran. Zostaje już kwestia pomysłu i dobrego scenariusza, bo twórcy nie są ograniczani technologią. Niedawno powstał Hobbit, wcześniej nakręcono trylogię Władcy Pierścieni, co chwilę kręcone są wizualnie świetne obrazy s-f (chociażby Jupiter: Instronizacja). Chwilę temu Wachowscy porwali się na ewidentnie niefilmową książkę Atlas Chmur (film podzielił publikę, według mnie 9/10). Ostatnio na ekranach telewizorów święci triumfy popularności ekranizacja Gry o Tron – serialowy hit HBO i marketingowa perełka (sam serial z sezonu na sezon traci swą moc – pisałem to już nie raz – oglądam z przyzwyczajenia i ciekawości, jak to się zakończy).

Koncepty - HyperionAutorzy: 1. Niestety nie znam autora 2. Jungle World by Josearias 3. The Lord and the Colonel by Abiogenisis 4. The Shrike by Comasleeper 5. Fallenzeraphine 6. Iggdrasyl by Rehail.

A jaki tytuł chciałbym najbardziej zobaczyć na ekranie? Marzy mi się ekranizacja tetralogii Hyperiona Dana Simmonsa. Tak tak, nie tylko pierwszego tomu, ale wszystkich czterech części. Ciągle czekam, aż ktoś w końcu zabierze się za nakręcenie historii pielgrzymów wędrujących do Grobowców Czasu. Podobno od kilku lat taki projekt znajduje się na językach ludzi z Hollywood, ale na razie nic z tego nie wychodzi. Ktoś niby wykupił prawa do ekranizacji Hyperiona, niby Bradley Cooper grzebie przy produkcji filmu. Ale o filmie ani widu, ani słychu. Coś musi być jednak na rzeczy, gdyż nie wierzę, że tylko ja jaram się takim pomysłem. Spokojnie musi być jakaś osoba we wrzechświecie, która wpadła na ten genialny pomysł przede mną. A w ogóle, gdy się patrzy na te wszystkie dwugodzinne, płytkie filmy s-f, najlepiej by z tego genialnego materiału źródłowego jakaś mądra głowa zrobiła po prostu wielogodzinny serial! Ja na pewno oglądałbym każdy odcinek z wypiekami na twarzy, paczką chipsów u boku (jak w przypadku serialowego  McGyvera w podstawówce).

Koncepty - ChyżwarChyżwar – autorzy:  1. Sayrel 2. Rottenblast 3.  Scott Derrickson 4. Nieldesenheiro 5. Bleys Bleys 6. Gordos.

Ktoś gdzieś w internetach stwierdził, że to książka zbyt ambitna i może się po prostu nie sprzedać taka adaptacja. Ja myślę, że mogłaby bez problemu trafić do szerokiego grona odbiorców. Fani książki dobrą ekranizację łyknęliby z pocałowaniem ręki. A tych, którzy historii nie znają, scenarzyści potrafiliby przykuć do telewizora samą historią, oczywiście przy skutecznym opakowaniu produktu przez sztab marketingowców. Rozumiem, że ciężko byłoby przełożyć pierwszy tom, ale dla chcącego… Wspomniany Atlas Chmur jakoś udało się zekranizować. Dlatego jestem pewien, że opowieści siedmiorga pielgrzymów również powinno dać się ciekawie sfilmować. Na pewno nie ma ku temu żadnych technicznych przeciwwskazań. W książce nie ma nic, czego obecni spece od efektów nie umieliby wyczarować w TV.

Koncepty - ChyżwarChyżwar – autorzy: 1. Pengono 2. Filipehattori 3. Dan Temjin 4. Dahaka 5. Nellor 6. Locollama.

Czytając każdą z 4 części uświadomiłem sobie, że chciałbym zobaczyć to, co się dzieje na kartach tej powieści. Tęsknię za wykreowanym przez Simmonsa światem. Kiedy jesteśmy zalewani masą tylko dobrych, średnich i przeciętnych seriali (The 100, Leftovers, Strain, Penny Dreadful i można by tak wymieniać bez końca), chciałoby się dostać jakąś prawdziwą bombę tasiemcową. Chciałbym w końcu dostać serial, który mnie porwie treścią, wizualnie i intelektualnie. Hyperion to idealny materiał wyjściowy na kolejną cudną epopeję s-f. Od czasu Battlestar Galactica, Firefly i LOST nie dostaliśmy niczego takiego, została pustka. Podejrzewam, że nie tylko ja widzę w Hyperionie potencjał na świetny serial (ew. serię kilku filmów). I nie wierzę, że ktoś w tym całym showbizie o książce Simmonsa poważnie nie myśli.

Koncepty - ChyżwarChyżwar autorstwa Silberiusa.

Natomiast jeśli jacyś twórcy mają tykać się materiału źródłowego i spłycać/okrajać książki do dwóch filmowych godzin, to lepiej niech sobie darują taki projekt. Skoro da się kręcić i przeciągać Grę o Tron (idą, maszerują, nic się nie dzieje, kim jest ten koleś co torturuje i kim jest ten torturowany? ;-) ), da się nakręcić 9 godzin Hobbita z cienkiej książki, to spokojnie można poświęcić trochę czasu samemu Hyperionowi. Problemem może być oczywiście kasa i rozgłos. Hyperion jest mało znaną szerokiej publice książką, więc rozdmuchanie zainteresowania nowym filmowym uniwersum może być ciekawym wyzwaniem, trudnym, ale nie niemożliwym.

Pytanie jest zasadnicze – czy taki projekt ma uzasadnienie biznesowe. Żyjemy w czasach, gdy seriale biją popularnością filmy. Dobrzy aktorzy (często nowe, ale też lekko przygasłe gwiazdy) co raz chętniej grają w serialach (Freeman, Thornton, Harrelson, McConaughey, Green, Fishburne, Mikkelsen). Moda na seriale trwa w najlepsze. Spokojnie można by zwerbować ciekawe nazwiska do takiej ekranizacji, nawet jakieś duże nazwisko reżyserskie (w internecie ludzie debatują o Sigourney Weaver jako M. Gladstone). Wydaje się, że to idealny czas na skonfrontowanie się z historią napisaną przez Simmonsa.

Koncepty - Hyperion1. Last Travel of the Yggdrasil 2. Hyperion The Sea of Grass by Machaimatsuda 3. Ancient Tree Ship by Kyoth 4. Yggdrasil Road to Hyperion by Vimark.

Potencjał powieści jest ogromny – nie tylko na poziomie relacji międzyludzkich, filozofii, czy miłości. Mamy tu dotknięte tematy sensu życia i wiary. Mamy wszystkie najważniejsze składniki świetnego dzieła. By tego było mało jest tu sporo akcji i bitew, przygoda, niesamowite plenery i kadry, które chciałoby się ujrzeć na ekranie. Bryanowi Fullerowi udało się z Hannibalem, więc dlaczego jakiemuś pasjonacie, geekowi miałoby się nie udać z Hyperionem. Dla mnie to gotowy materiał na serialowy hit.

Koncepty - ChyżwarChyżwar – obrazki z internetów, niestety bezimienne.

Oj tak, marzy mi się taki serialowy epos w hyperiońskim uniwersum. Najlepiej mocno przegadany, przeciągnięty, estetycznie skadrowany (ala Hannibal). Nawet twórcy mogliby użyć „maskotki” Chyżwara do promocji i takiego serialu – idealnie się do tego nadaje. Chcę Hyperiona!! Netflixie? HBO?

A Ty drogi czytelniku, jakie masz ekranizacyjne marzenia?


  • Twój komentarz pod wpisem o Hyperionie na moim blogu wordpress wyłapał jako spam i dopiero teraz to wychwyciłem. Bardzo ładne zestawienie grafik. Filmowym/serialowym Hyperionem jakoś się nie jaram. Albo inaczej: nie robię sobie nadziei na a) że powstanie, b) że poziomem dorówna powieściom.

    • Ja się jaram. I mam nadzieję, że tego nie zepsują. Co do grafik, to szacuny dla autorów. Ja tylko podkradłem/zestawiłem/skleiłem :)

  • StacjaKosmiczna

    Ostatnio miałem okazję po raz pierwszy przeczytać Hyperiona i zgadzam się w 100% – to idealny materiał na wysokobudżetowy serial, ale z naciskiem na przynajmniej 14-16 odcinków na sezon (a nie biedne 10). Zaproponowałbym tylko jedną zmianę – zakończenie z wyjściem na drugą książkę (sezon), bo to największe rozczarowanie tej pozycji…

    • Myślę, że scenarzyści by sobie z tym spokojnie poradzili i jakoś to odpowiednio przycliffhangerowali. Zresztą sezony nie musiałby się pokrywać idealnie z częściami – opcji bez liku :) A im więcej odcinków tym lepiej – wiadomo :D :D :)