Ciąża i ustępowanie miejsca ciężarnym kobietom


Temat na dziś – ciąża i ustępowanie miejsca ciężarnej kobiecie. Wrzucając do internetów fotkę z metra, jak to Warszawa czyta, przypomniałem sobie sytuację z porannego dojazdu do pracy. Już pisałem status na pejdżu, ostatecznie skończyłem na wpisie na stronie.
 
Czuję, że się powtarzam w temacie ciąży i ustępowania miejsca ciężarnej kobiecie. Już gdzieś się na ten temat wypowiadałem. Zresztą, ciągle mnie szokuje, że na takie podstawowe tematy jak: ustępowanie miejsca, karmienie piersią, rasizm etc. musimy ciągle dyskutować, debatować w nieskończoność.  Ale do jasnej ciasnej, tudzież niech to dunder świśnie. 
 
Facet widzący ciężarną kobietę i nie ustępujący miejsca – takiej sytuacji nawet nie będę komentował, gdyż nie ma co się denerwować i podnosić sobie ciśnienia. Oczywista oczywistość.
 
Ale jest też sytuacja, z którą spotkałem się dziś i co najmniej kilka razy w przeszłości. Siedzi jeden, drugi facet i ma nos w książce albo komórce, słuchawki na uszach. Stojąca, ciężarna kobieta jest przez siedzącego delikwenta niezauważona (szczególnie w tłumie, w godzinach szczytu). Sama zainteresowana nie puknie w ramię chłopaka, nie zwróci uwagi/nie poprosi o miejsce. Osoby stojące wkoło również nie reagują (większe prawdopodobieństwo, że zauważą brzuch kobiety).
A przecież wystarczy takiemu gościowi zwyczajnie powiedzieć, poinformować. Na pewno ustąpi. Przecież to takie proste! Nie wymagajmy od osób np. czytających, by ciągle podnosili głowy i rozglądali się, czy przypadkiem ktoś nie potrzebuje usiąść.
 
Dla uniwersalności wpisu:
– faceta/ów w przedstawionej sytuacji można zastąpić siedzącymi kobietami, gdy nie ma w okolicy chłopa mogącego ustąpić miejsca ciężarnej kobiecie;
– kobietę w ciąży można zastąpić osobą starszą.
Warszawa czyta, a ciąża w tle.

Warszawa czyta, a ciąża w tle.

 
Oooo i jaki piękny, ponadczasowy wpis o tym, by ustępować miejsca kobietom w ciąży i osobom starszym oraz przede wszystkim o tym, by nie denerwować się na złe wychowanie młodych, a po prostu odpowiednio reagować na zastaną sytuację. 
*Dziś ustąpiłem miejsca, ale podejrzewam, że jedną czy dwie stacje za późno. Akurat przypadkiem podniosłem głowę znad książki, rozejrzałem się i zobaczyłem brzusia. Koleś siedzący bliżej kobiety, ale wpatrzony w komórkę, pewnie w ogóle jej nie zarejestrował.